List do Donalda Tuska w sprawie dobrej praktyki podpisywania autorów fotografii w internecie

Warszawa 28.11.2017
Do Donalda Tuska
Przewodniczącego Rady Europejskiej

Szanowny Panie Przewodniczący,

Kilka lat temu fotoreporter Krzysztof Mystkowski wykonał Panu zdjęcie z psem Szeryfem. Agencja Fotograficzna, która jest właścicielem praw majątkowych do zdjęcia, sprzedała Panu licencję do korzystania z tej fotografii. Nawet obiecała, że nie będzie dochodzić praw autora, jeśli zapomni Pan to zdjęcie podpisać.

W poniedziałek znalazł się Pan w sytuacji, że chciał Pan zripostować okładkę Gazety Polskiej. Opublikował Pan zdjęcie Krzysztofa Mystkowskiego, pomijając jego prawo do oznaczenia autorstwa. Jest Pan osobą publiczną, popularną i masowo cytowaną w mediach. Zdjęcie stało się wiralem w mediach społecznościowych. Zapominając o podpisaniu autora spowodował Pan, że zdjęcie cytowane jest z podpisem „Twitter/Donald Tusk”. Polskie, jak i europejskie, przepisy prawa autorskiego, prawo do podpisu określają jako fundamentalne i nadają mu statut niezbywalnego i nieograniczonego w czasie. Zdajemy sobie sprawę, że Twitter to szybkie i
krótkie komunikaty, ale od niedawna to już 280 znaków. Pewnie Pan nie wie jak wiele zdjęć w sieci jest podpisanych Twitter, internet, Facebook, archiwum, to najpopularniejsi autorzy, niestety wpisał się Pan w tę krzywdzącą autorów praktykę. Żyjemy w czasach, w których popularność daje wymierne pieniądze, a autorzy zdjęć są ignorowani. Zrobił Pan promocję jednej z największych korporacji na świecie, fotoreporter, który latami pracuje nad swoim warsztatem, pozostał nieznany.

W internecie trwa wielka konsumpcja treści, ale pieniądze wcale nie trafiają do autorów. Obecnie w UE toczy się debata o zmianie prawa autorskiego, np. poszerzenie dozwolonego użytku o pole internetu, to na pewno ułatwi i zwiększy konsumpcje, ale raczej nie sfinansuje procesu twórczego. Fotoreporterzy prócz finansowania życia, ponoszą wiele kosztów, by zdjęcie mogło powstać. W czasach fakenewsa, to rzetelny i odpowiedzialny fotoreporter może być jedynym gwarantem poświadczającym „rzeczywistość obrazu”, w Polsce jednak autor spychany jest w niebyt. Brak zrozumienia i szacunku dla roli fotoreporterów, prowadzi do pauperyzacji
i niszczenia zawodu.

Szanowny Panie Przewodniczący, czy możemy liczyć na zrozumienie i pomoc w edukowaniu z dobrych praktyk użytkowników fotografii?
Z wyrazami szacunku

Ludmiła Mitręga – prezes SF

Natalia Dobryszycka

Paweł Wyszomirski

Adam Nurkiewicz

Mateusz Jagielski

Tomasz Jędrzejowski

Renata Dąbrowska

Dawid Stube

Waldemar Stube

Jacek Zych

Justyna Rojek

Barłomiej Syta

Rafał Oleksiewicz

Tomasz Bosiacki

Jacek Łabędzki

Paweł Łacheta

Sławomir Brdęk

Jarosław Respondek

Zbigniew Furman

Michał Kość

Aleksander Knitter

Krzysztof Skłodowski

Piotr Kucza

Maciej Jarzębiński

Jerzy Gumowski

Aleksander Majdański

Przemysław Kozłowski

Paweł Andrachiewicz

Czarek Sokołowski

Rafał Wojczal

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s